Jeżeli zaobserwujesz u siebie podobne objawy, prawdopodobnie wystąpił u Ciebie
syndrom couvade.
Syndrom ten dotyczy zachowań mężczyzny podczas ciąży, porodu i połogu żony. W krajach mniej ucywilizowanych istnieją pewne zalecenia, które mężczyzna spodziewający się narodzin dziecka powinien wykonywać. Dzięki temu wie on dokładnie, co może jeść, pić, na co polować i jakie czynności podejmować. Wszystkie te działania mają na celu zmniejszenie niepokoju przed trudną do przewidzenia przyszłością i mają zagwarantować pomyślny rozwój dziecka.
W naszej kulturze takich wyraźnych wytycznych odnośnie zachowania się ojca w okresie oczekiwania na narodziny dziecka nie ma. Dlatego mężczyzna może czuć się po prostu zagubiony, ponieważ nie wie, czego się od niego oczekuje i jak powinien się zachować. W poszukiwaniu sposobów na uzdrowienie tej sytuacji, warto przeanalizować różne
sposoby radzenia sobie w nowej sytuacji.
Przystosowanie się do zmian nie zawsze jest proste. Dużym ułatwieniem w takiej sytuacji może być uświadomienie sobie swoich wątpliwości i obaw, a następnie ich wypowiedzenie. Ważne jest, aby otwarcie rozmawiać o swoich problemach przede wszystkim z żoną. Tematem rozmów może być Twoje zagubienie, niepokój, oczekiwania, spostrzeżenia czy wizje rodzicielskie. Wspólne rozmowy z pewnością będą sprzyjać dobremu porozumieniu z żoną, potęgując Wasz bliski związek uczuciowy. Nie bez znaczenia jest również wspólne spędzanie czasu, dzielenie się obowiązkami domowymi i stwarzanie ciepłej i pełnej miłości atmosfery podczas zwykłej codzienności.
Zdarzyć się może, że Twoje wątpliwości pojawią się (i będą trwać) w momencie, gdy rozmowa z żoną nie jest możliwa. Wtedy być może warto skorzystać z przyjacielskiej pogawędki z Twoim bardziej doświadczonym w ojcostwie koledze. Nie zniechęcaj się powszechną opinią, że większość "prawdziwych mężczyzn" nie rozmawia ze sobą o własnych sposobach na pokonywanie trudności "w ciąży" i jeśli masz taką możliwość, wykorzystaj ją. Gdy z tego pomysłu również nie możesz skorzystać, spróbuj porozmawiać z inną zaufaną osobą.
Dobrym sposobem na przystosowanie się do nowej rzeczywistości jest także aktywne uczestnictwo w wewnątrzmacicznym rozwoju dziecka. Wielu fascynujących chwil może dostarczyć obserwowanie maluszka na ekranie monitora podczas badania USG, rozmowy i zabawy z dzieckiem oraz wyczuwanie jego ruchów. Również wspólne wizyty kontrolne u lekarza mogą przynieść bezpośrednie i nowe wskazówki na temat samopoczucia żony i rozwoju dziecka.
Wielu mężczyzn w okresie oczekiwania na narodzenie dziecka postanawia dokształcać się w tematyce dotyczącej ciąży, porodu i opieki nad dzieckiem za pomocą książek, czasopism, filmów i zajęć w szkole rodzenia. Jest to również doskonały sposób na zmniejszenie swojego zagubienia w zaistniałej sytuacji.
Sposobów radzenia sobie w nowej sytuacji jest wiele. Każdy z nich, zastosowany w sposób indywidualny i odpowiedni do potrzeb, może przynieść oczekiwany efekt. Być może uda Ci się dzięki temu zobaczyć siebie w bardziej pozytywnym świetle, będzie Ci przyjemnie z myślą o działaniu dla dobra swojej powiększającej się rodziny i poczujesz się dowartościowany (zarówno jako mąż, a także jako ojciec). Dzięki temu Twój związek z żoną będzie częściej promieniował miłością, a Twoje przywiązanie do nienarodzonego dziecka, zaprocentuje również po porodzie.
Daria Żarczyńska, psycholog